gumis1412
Pomoc poza forum: Tak
Posty: 5 Skąd: Legnica
Wysłany: 2010-07-24, 10:10 kolorowy ogień
Witam
A więc tak zaczne od tego, że jestem kuglarzem i macham różnymi płonącymi przedmiotami i używam podpałki do grilla jako paliwa.
Teraz przejde do mojego pytania, czy jest jakaś możliwość żeby ogień palił sie na jakiś ładny kolor(zielony,czerwony,niebieski). Dodać coś do tej podpałki i w ten sposób zrobić jakaś ,,tajemną miksture". Reakcja nie może być zbyt gwałtowna, nie chciałbym żeby podczas odpalania NIE wybuchło mi to w rece. Druga sprawa, nie może być to zbyt droga substancja i powiedzmy że łatwo dostepna.
Z góry dziekuje za wszelkie odpowiedzi i informacje :)
Pozdrawiam serdecznie
jossef
Pomoc poza forum: Tak Pomógł: 34 razy Wiek: 23 Posty: 166 Skąd: gdańsk
Wysłany: 2010-07-24, 10:57
no pewne jony barwią płomień, ale jak to będzie w żonglerce to nie mam pojęcia.
pierwszy sposób to sól kuchenna, ale nie daje zbyt dużych efektów, bo płomień masz żółto-pomarańczowy, ale spróbuj z solą kuchenną, jęsli ci wyjdzie to będzie mozna myślec nad innymi solami .
Pomoc poza forum: Nie Pomógł: 20 razy Wiek: 15 Posty: 126 Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-24, 12:04
Ja bawiłem się z kawałkami takich ręczników papierowych (takich zielonych) szorstkich, które moczyłem w nasyconym roztworze CuSO4, a potem polewałem denaturatem i podpalałem. Na początku był normalny płomień, lecz po chwili paliło się na zielono. Taką kulkę rzuciłem na jakieś 3 metry i w trakcie lotu jak i po nadal się paliło. Z podpałka też powinno dać radę. A CuSO4 nie jest drogi.
_________________ Jeżeli uważasz, że Ci pomogłem, proszę kliknij przycisk "pomógł"
Pomoc poza forum: Nie Pomógł: 164 razy Wiek: 25 Posty: 3705 Skąd: Toruń, UMK
Wysłany: 2010-07-24, 12:30
Chlorki są łatwiej lotne. Poza tym estry kwasu borowego spalają się na ładnym zielonym płomieniem.
_________________ "Mistrzowska i cudowna jest barwa świętej Alchemii wspaniałej Nauki, tajemnej Filozofii, szczególnej łaski i daru Wszechmocnego: której nigdy nie stworzył trud człowieka, lecz wzięła początek z Nauczania lub Objawienia" [Thomas Norton, The Ordinall of Alchemy]
gumis1412
Pomoc poza forum: Tak
Posty: 5 Skąd: Legnica
Wysłany: 2010-07-24, 12:40
oki sprobuje kazdego z pomyslow i powiem co wyszlo :)
Pomoc poza forum: Nie Pomógł: 20 razy Wiek: 15 Posty: 126 Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-07-24, 13:48
Siarczan (VI) miedzi (II), również znany pod nazwą siny kamień lub dawno temu - witriol miedzi.
_________________ Jeżeli uważasz, że Ci pomogłem, proszę kliknij przycisk "pomógł"
Dawifd
Pomoc poza forum: Tak Pomógł: 39 razy Wiek: 16 Posty: 485 Skąd: Gostyń
Wysłany: 2010-07-24, 14:31
gumis1412 napisał/a:
Aha takie pytanko co to jest CuSO4 :D, bo dosłownie zielony z chemi jestem i wiem tylko co należy robić jak ktoś cie kwasem obleje. Pozdrawiam
CuSO4 to nie kwas ;P
To sól ;D
Z tego co pamiętam to, kwas borny daje zielony kolor płomienia. Miedź (jony) podobnie. Sód daje żółty, potas fioletowe (ale przez szkło kobaltowe). Wapń czernowy, Rubid i cez też jakoś zabarwiają.
_________________ DAWAĆ PLUSY ;)
Zapraszam na mojego chomika - dawifd !!!
Większość części Sękowskiego, ciekawe artykułł chemiczne no i muzyczka.
Pomoc poza forum: Nie Pomógł: 2 razy Wiek: 17 Posty: 19 Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2010-07-24, 14:53
Z tego co pamiętam to bardzo ładnie pali się Lit(różowoczerwony) i Miedź(niebieski), ale trudno będzie Ci zrobić coś takiego, żeby paliło się jednym kolorem przez jakiś dłuższy czas.
gumis1412
Pomoc poza forum: Tak
Posty: 5 Skąd: Legnica
Wysłany: 2010-07-24, 16:47
Dawifd napisał/a:
gumis1412 napisał/a:
Aha takie pytanko co to jest CuSO4 :D, bo dosłownie zielony z chemi jestem i wiem tylko co należy robić jak ktoś cie kwasem obleje. Pozdrawiam
CuSO4 to nie kwas ;P
To sól ;D
No mowiłem ze jestem zielony ale też nie powiedziałem, że CuSO4 to kwas, tylko tak wspomniałem o nim :)
Pomoc poza forum: Tak Pomogła: 3 razy Wiek: 18 Posty: 30 Skąd: Augustów
Wysłany: 2010-07-26, 00:20
Dawifd napisał/a:
Z tego co pamiętam to, kwas borny daje zielony kolor płomienia. Miedź (jony) podobnie. Sód daje żółty, potas fioletowe (ale przez szkło kobaltowe).
Ne, nie wprowadzaj w błąd. Z każdym innym płomieniem może być ten sam problem. Pewien profesor nam tłumaczył to tak, że wszędzie może zakraść się płomieniokoloroniszczycielski sód, przez który płomień będzie zawsze żółty, bardziej żółty, zażółcony.
Pomoc poza forum: Tak Pomógł: 4 razy Wiek: 17 Posty: 27 Skąd: Orzysz
Wysłany: 2010-07-26, 09:58
Spokojnie, zależy co spalasz. Myślę, że jak szyjki palnika nie upieprzysz chlorkiem sodu, to płomień zmieni kolor bez problemu. Gorzej z barwieniem płomienia przy ognisku, prawda? ...
A tak poza tym to jeszcze ołów, antymon, bizmut i reszta z tej paczki barwi płomień na lekko niebieski. Ind barwi płomień na błękitny (indygo). No i tal na zielono-niebieski. Ale tego łatwo nie dostaniesz a do tego bawienie się solami metali ciężkich nie jest zbyt zdrowe.
Pozdrawiam
Rajek
_________________ "Nie poradzisz nic bracie mój gdy na tronie siedzi..."
gumis1412
Pomoc poza forum: Tak
Posty: 5 Skąd: Legnica
Wysłany: 2010-07-29, 18:00
Wiec podpalam kewlar - taki super wytrzymaly material uzywany do kamizelek kuloodpornych. Sam tez ma wyjatokowo wysoka odpornosc na ogien, bardzo trudno go spalic nie jestem pewny czy w ogole sie da.